"W partii obowiązuje zasada, że osoby, które szkodzą wizerunkowi partii, muszą odejść - mówi posłanka PO Danuta Pietraszewska."  Czy pani poseł, członek zarządu PO w swojej  wypowiedzi jest do końca szczera? Nam wydaje się, że niestety nie. Są tzw. „święte krowy”, których nic nie ruszy. Matusiewicz (b.marszałek), Kleszczewski (b.vicemarszałek) i Kania (b.prezes wodociągów) nie mieli chyba ochrony BOT-oxu  i zostali wycięci jak te parkowe drzewa.
    Szanowni Czytelnicy, dokładnie trzy lata temu do naszego ukochanego parku wprowadzono nowego prezesa. Długo zastanawialiśmy się dlaczego nikt nie ogłosił żadnego konkursu na to stanowisko. Dziś jednak nie mamy żadnych wątpliwości, że moc BOT-oxu  pokonuje wszystkie przeszkody.
   A sam BOT-ox  to

60 lat temu ta „przebrzydła komuna” zbudowała na czarnym Śląsku przeszło 600- hektarowy park dla tzw. „zwykłych ludzi”. Oczywiście oprócz zieleni, wybudowania i zagospodarowania stawów,  obiektów sportowych, kulturalnych, rozrywkowych i naukowych komuna zbudowała całą infrastrukturę służącą utrzymaniu parku. Były to warsztaty remontowe, baza transportowa, obiekty gospodarcze i socjalne dla kilku setek pracowników zajmujących się obiektami i  zielenią w Parku. Wybudowano także ogrodnictwo, by  produkować  sadzonki dla potrzeb Parku, a fachowych pracowników zapewniała działająca przy WPKiW - szkoła ogrodnicza. Można powiedzieć - Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie  prócz tego, że był świetnie zaprojektowaną publiczną przestrzenią parkową, miejscem wytchnienia, wypoczynku  i rozrywki głównie dla mieszkańców regionu -  funkcjonował jako  w pełni zorganizowane  przedsiębiorstwo. Przedsiębiorstwo dodajmy użyteczności publicznej.
    W projekcie uwzględniono również, że niektóre części parku będą zarabiać na te,

Po dwóch miesiącach od naszego wystąpienia do Zarządu Województwa w sprawie planowanej,  skandalicznej modernizacji Wesołego Miasteczka  otrzymaliśmy nareszcie odpowiedź od rady nadzorczej WPKiW  z której wynika, że wszystkie „porąbane” pomysły prezesa  tym razem za podszeptem zewnętrznego konsultanta Business Consulting sp. z o.o. z Katowic oraz doradcy- spółki PwC znajdują poparcie rady nadzorczej działającej z nadania właściciela WPKiW  tj. Zarządu Województwa Śląskiego.
Chodzi o to, by w pierwszym etapie  w rejonie głównego wejścia do  WM  wybudować 1 hektarową halę, w której znaczącą część  zajmie strefa gastronomii i strefa  zakupów dla grupy docelowej , jaką są dzieci w przedziale 4-14 lat.
Kupno nowych, atrakcyjnych urządzeń rozrywkowych to wg projektu dalsza perspektywa.

         Pierwszy likwidator  WPKiW postanowił w ubiegłym roku wyburzyć zdewastowane obiekty gospodarcze przy alei Klonowej  na  terenie  byłego ogrodnictwa WPKiW.  Dobrze, jeżeli  przygotowuje  się grunt pod Śląskie Miejsce Spotkań, byle nie pod deweloperkę, gdy przyjdzie  spółce pokryć straty   finansowe za lata 2011-2013, czy też zapłacić karę za nielegalną wycinkę drzew.
       Ogłoszony na okoliczność wyburzeń przetarg wygrała firma

     Przy pięknej, niemal wiosennej pogodzie,jaką mieliśmy minionej niedzieli,   spragnionych i głodnych spacerowiczów obsługiwali wyłącznie restauratorzy prowadzący od wielu lat swoje  punkty gastronomiczne w Parku.  Natomiast pawilony przy ZOO przypominające wyglądem miejskie szalety, wybudowane dla lub przez głównego  „operatora” usług gastronomicznych zamknięte były na dziesięć spustów. Trzeba dodać, że dla ich zbudowania chciano wyciąć piękne lipy, na co wstępną zgodę w przeciągu zaledwie kilku dni wydał jeden z członków zarządu województwa ( Stowarzyszenie na odpowiedzi czeka miesiącami) . Na szczęście   dzięki naszej czujności  lipy udało się uratować.
I co Pan na to prezesie?