Dzisiejszy odcinek rozpoczniemy trochę nietypowo. Od dłuższego czasu staramy się zwrócić uwagę wielu radnych na sytuację naszego ukochanego parku. Z tej to racji nasza obecność na każdej sesji Rady Miasta. Stwierdzamy, że deklaracje i zapewnienia co do solidaryzowania się z naszą walką nie mają pokrycia w wystąpieniach radnych. Nasi wierni czytelnicy  pamiętają jak przed radą występował w ubiegłym roku prezes Godlewski. Dość szeroko jego wystąpienie skomentowaliśmy w naszych publikacjach. Wówczas tylko jeden radny nazwał rządy Godlewskiego w parku po imieniu. Dziwiliśmy się, że były prezydent Chorzowa nawet chwalił prezia. Wystąpienie i jego skutki można skwitować krótko : wysłuchali, zapytali i później ulgę w podatku  przyznali. To jest władza? To jest samorząd? To jest nierząd! Łatwo rozdawać miliony, jeżeli nie są to Wasze pieniądze. Ktoś może spytać, czy jesteśmy przeciwni corocznemu umarzaniu podatku zarządowi parku. Otóż jesteśmy za. Jesteśmy za sprawnymi rządami, jesteśmy za uczciwością., jesteśmy za ochroną dobra narodowego, jesteśmy za zdrowym rachunkiem ekonomicznym. 

Do tej pory  na stronie Biuletynu Informacji Publicznej  WPKiW nie ukazały się dokumenty finansowe spółki  WPKiW SA za rok 2012 tj.:
- bilans na dzień 31.12.2012r ( wariant porównawczy z rokiem poprzednim)
- rachunek zysków i strat za rok 2012  ( wariant porównawczy z rokiem poprzednim)
- uchwała  ZWZ dot. zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok obrotowy 2012.
Działając na podstawie art.14 ustawy z dnia 6 września 2001 o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2001rnr 112,poz.1198) Stowarzyszenie NASZ PARK zwróciło się do prezesa A.Godlewskiego o pilne udostępnienie powyższego  na stronie bip  WPKiW.
         To, że Park poniósł za rok 2012 stratę w wysokości 5,2 miliona złotych już wiemy. Chcielibyśmy się jednak przyjrzeć bardziej dokładnie finansom spółki, a to umożliwi dopiero analiza wymienionych na wstępie materiałów.

 

 

Pamiętacie jak w Gazecie Parkowej z dnia 29 marca 2013 z wielkim rozmachem poinformowano,  jakie to 8 hitów czekać będzie na  odwiedzających w roku 2013 Wesołe Miasteczko.  I co?  Jak zwykle wiele szumu, a największe inwestycje i  najważniejsze „hity”  tj. karuzela Filiżanki czy  Sky Flyer - to po prostu jeden wielki KIT.
       Karuzela Filiżanki nie doczekała się zainstalowania, okazało się bowiem, że nie jest łatwo wykonać fundament pod karuzelę, kiedy teren zalewa woda. Seniorzy, których prezes ma w głębokim poważaniu   pamiętają i wiedzą że w miejscu, gdzie mają stanąć  filiżanki był staw, który podczas budowy WM został zasypany. Skąd mogą o tym wiedzieć „spadochroniarze”


      Szanowni Czytelnicy 
wychodząc na wprost Waszym obawom, że cykl „ambergold” został zakończony informujemy, że dalszy ciąg nastąpi. Może i niefortunnie użyliśmy w zakończeniu poprzedniego odcinka określenia kończącego modlitwę „amen”( w wolnym tłumaczeniu: niech się spełni). Odnosi się ono jedynie do opisanej sytuacji i dotyczy naszego parkowego ulubieńca i jego popleczników. Wielokrotnie tłumaczyliśmy na czym polega nasza misja. Obecny układ rządzący to przede wszystkim pijar, pijar, pijar. Słońce parku także opiera swoje rządy na pijarze. Nasi czytelnicy dawno zorientowali się w tych bredniach. My z kolei jesteśmy tym czarnym pijarem. Obnażamy te wszystkie fantasmagorie. Dopóki starczy nam sił będziemy toczyć tą nierówną walkę. Dlaczego nierówną? A no dlatego, że każdy tak zwany  „plecak” (osoba funkcjonująca  z uwagi na koneksje) ma w d… prawo i  mimo oczywistego jego naruszenia  niczym się nie przejmuje. W odpowiedzi na butę i bezkarność funkcjonariuszy PO krąży wiele anegdot, z których jedna wskazuje zasady postępowania prokuratora w momencie otrzymania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jeżeli na wstępie okazuje się, że w sprawie występuje funkcjonariusz PO, decyzja może być tylko jedna „ umorzenie sprawy”.  Coś w tym jest. Co jakiś czas publikatory dostarczają nam informacji na temat różnej maści kombinatorów. Wszyscy pamiętamy aferę Zbynia i Mira. Ten drugi stwierdził, że „Polska to dziki kraj”. Wyjątkowo zgadzamy się z tym stwierdzeniem. Faktycznie nasza ojczyzna przypomina bananową republikę, tolerując wszelkiej maści złodziei i aferzystów. Docierające do stowarzyszenia informacje wskazują na coraz większą powszechność wykorzystywania przynależności partyjnej do robienia interesów. Przodownikami w tej materii są niektórzy dygnitarze platformy. Szanowny czytelniku sam na pewno doświadczyłeś sytuacji, gdzie musiałeś płacić za pazerność i bezkarność obecnej władzy.   
      Jak już informowaliśmy z poślizgiem opublikowano raport z działalności parku. Z przykrością musimy przyznać się do pomyłki. Okazało się, że nasze informacje co do straty parku były nieprecyzyjne. Według naszych informacji strata ta wyniosła 4,5 mln złotych. Z opublikowanego raportu wynika, że wyniosła 5,2 mln złotych. W tym miejscu po raz któryś z kolei pytamy Zarząd Spółki WPKiW SA w jaki sposób strata zostanie pokryta?

 

         W WPKiW rozstrzygnięty został drugi przetarg na doradcę, który przygotuje i przeprowadzi wybór inwestora finansowego dla projektu modernizacji Wesołego Miasteczka. Wynagrodzenie dla doradcy wyniesie 3.908.240 zł.  Kto  został wybrany? Jako jedyny oferent - Spółka PwC Polska Sp.z o.o.
      Ciśnie się na usta pytanie:  jak to jest , że Park „robiący bokami”, generujący kolejny rok stratę  finansową (2011-  2,9 mln zł;  w 2012 -  5,2 mln zł) dofinansowywany w związku z tym rokrocznie ze środków publicznych tj. z budżetu województwa, z budżetu m. Chorzów poprzez umorzenie podatku od nieruchomości w kwocie 5,5 mln zł   stać na wydatek prawie czterech milionów, by przeprowadzić wątpliwą z punktu widzenia ekonomicznego i społecznego restrukturyzację Wesołego Miasteczka. Restrukturyzację, która będzie polegała